11 lutego 2015

Muzyka jest dobra na wszystko

Niezle to sobie wykabinowali wlosi fastiwal piosenki w takim miesiacu jak luty to moim zdaniem strzal w dziesiatke. Nikt lutego nie lubi, wszyscy marudza ze chca wiosny a takie wydarzenie pozwala zapomniec na chwile o szarej zimie. W moim domu zawsze ogladamy co nowego proponuje wloska scena lubimy komentowac, zakladac sie kto wygra.  No i stroje w tym roku jak zwykle wykonawcy ubrani sa przez najwiekszych projektantow Cavalli, Armani, Stella Mccartney, Ferragamo no i moja ulubiona Vivienne Westwood. Sama przyjemnosc ogladac i czasami nawet sluchac, bo nie wszystko zawsze sie nadaje.
Piosenka, ktora wygrala rok temu towarzyszyla mi czesto.
We Wloszech spiewaja wszyscy i wszedzie,  bez skrepowania nie musza wypic nawet kieliszka wodki zeby spiewac publicznie. W sobote bylismy na wloskich zakupach w radio leciala piosenka i prawie wszyscy klijenci spiwali. Jeden pan nawet sie specjalnie zatrzymal z salata w reku by skupic sie na nuceniu piosenki "Avrai" Claudio Baglioni

Na codzien w moich sluchawkach slucham calkiem inny rodzaj muzyki, ktora ma nie wiele wspolnego z tym festiwalem ale w tym tygodniu to  nie wazne nie ma wielkiego znaczenia. 
Wczoraj pierwszy raz po 24 latach zaspiewali znowu razem Al Bano i Romina Power. Tych polska publicznosc zna. 
W tym roku w konkursie jest piosenkarka, ktora jako pierwsza zainteresowala mnie swoja tworczoscia na dluzej. Byl czas ze sluchalam tylko jej, jej piosenki akompaniowaly kiedy decydowalam o zamieszkaniu na stale za granica. 


Ja bym mogla tak dlugo o muzyce, moze lepiej skoncze tutaj. San Remo to miasto kwiatow a u mnie od paru tygodni jest nowa tradycja co tydzien swiazy bukiet kwiatow, ktory kupuje sobie sama, odrazu mi lepiej jak na nie popatrze. w tym tygodniu to tulipany. 

8 lutego 2015

Wymowki

Juz przywoluje sie do porzadku, musze lepiej zorganizowac moj czas, zeby starczylo go tez na pisanie bloga, czasu mi nie brakuje tylko jest zle zorganizowany tak jak u wiekszosci ludzi co narzekaja na jego brak . Mam np. sasiadke z naprzeciwka, ktora jest wiecznie gdzies spozniona, wine zwala na dziecko w wieku szkolnym-8 lat. Ona sama nie pracuje zawodowo a czasu jej wiecznie brakuje na wszystko i pomyslec ze wystarczyloby skasowac profil na fejsbuku albo zaczac go uzywac z glowa a nie non stop. Nawet mnie sie kiedys zapytala czy nie moze mnie dolaczy do "przyjaciol" na tym portalu ja jej odpowiedzialam, ze jak chce to moze wpasc na kawe, moje drzwi sa 1 metr od jej drzwi nie widze powodu kontaktowania sie on line. Zgadnijcie jaka byly odpowiedz... Druga sasiadka natomiast wychodzi na spacer z psem w pidzamie a potem marudzi, ze jest zimno. No jest zimno bo jest ZIMA!!!  Tutaj taka sama sytuacja- kobieta nie pracuje nawet nie ma malych dzieci, bo 16 letni  syn przyklejony 24/7 do komputera nie wymaga wiele uwagi. Jaka ona ma wymowke-brak czasu, tak brakuje jej czasu by wciagnac na dupe spodnie i wlozyc inne buty niz Crocsy. Nawet nie da sie z nia juz normalnie porozmawiac, bo jej zycie toczy sie tylko na fejsbuku.
A ja skonczylam z wymowkami dzieki temu w ciagu nie calych 5 miesiecy zgubilam 15kg moge powiedziec, ze jestem w polowie drogi do sukcesu jeszcze drugie tyle i bede zadowolona. Codziennie  robie ok 10km na piechote, maszeruje,nie biegam. Te dwie sasiadki bardzo to podziwiaja, bo one by tak nie mogly. Ani jedna ani druga nie ruszaja sie nigdzie bez samochodu,  gotowanie posilkow, robienie zakupow to tez ponad ich sily, no i ten brak czasu...Rozbawila mnie opowiesc tej pierwszej, jej 8 letnia corka na propozycje kolejnego obiadu w mcdonaldzie powiedziala- a moze bysmy sobie mamo dzis zrobily salatke w domu:)
Zaczelam tez przygotowania do wiosny, kupilam sobie juz nowe letnie ubrania w mniejszym rozmiarze i uszylam torbe, ktorej zaczne uzywac jak tylko przestane nosic puchowa kurtke, co mam nadzieje nastapi niedlugo.
Jedyne zdjecie jakie zrobilam tej torbie, posprzatalam na nim fotoszopem :) Niestety podloga byla w paprochach. Bylam tez w bardzo fajnym sklepie w ktorym podobalo by sie tym, ktorzy lubia robic na drutach. Od drzwi az po horyzont pelno bylo tam kolorowych wloczek ja dla siebie nic tam nie znalazlam ale zrobilam zdjecie gigantycznym drutom, najwiekszym jakie kiedykolwiek widzilam. Nie wiem do czego one sluza ja bym nimi walkowala ciasto :) Robia wrazenie.