28 stycznia 2016

Nowa era

Bede krawcowa, wiem wydawac by sie moglo, ze juz nia jestem ale to nie prawda. Ja potrafie szyc ,opanowalam technike ale nie uwazam sie za krawcowa.Dopiero bede sie uczyc tej sztuki, od 2 tygodni biore prywatne lekcje u profesjonalnej krawcowej i mi sie podoba. Na zwyklym kursie kroju i szycia padlabym z nudow, bo ja nie potrzebuje zaczynac od podstaw.
Pani ktora mnie uczy posiada wlasny sklep i maly zaklad krawiecki we Wloszech, zaopatruje butiki np. w Londynie i Toronto, wystawia sie na tygodniach mody w Mediolanie. Widac z daleka ze moda to jej pasja, kocha szyc i bardzo sie cieszy, ze moze kogos uczyc, bo ja jestem jej pierwsza uczennica :) Spotykami sie raz w tygodniu u mnie w domu i 2 godziny mijaja jak z bicza strzelil. W koncu mam kogos z kim moge pogadac o maszynach do szycia, tkaninach itd.
W ostatnia sobote kupilo mi sie nie chcacy overlok:) i to ona byla pierwsza osoba do ktorej wyslalam whatsapp, ze zdjeciem nowego zakupu.

Przy szyciu ubran overlock jest niezbedny dlugo nad tym myslalam i postanowilam kupic maszyne odrazu zwysokiej klasy zeby potem nie musiec zmieniac modelu na lepszy. Po doswiadczeniach z serwisem Singera w naszej okolicy zdecydowalam sie na szwajcarska marke Bernina. Jeszcze nie mam wielkiego doswiadczenia w uzywaniu jej ale po pierwszych kilku szwach wiem, ze dobrze wydalam swoje pieniadze. Szwajcarska precyzja, dopracowana w najmniejszych szczegolach. 
Teraz na mojej liscie zakupow jest nowa nowa maszyna do szycia, zelazko profesjonalne i duzo, duzo innych niezbednych rzeczy. Dowiedzialam sie, ze moj super zaopatrzony warsztat jest super ale nie jest krawiecki. Zaczynajac od metra, ktory okazal sie tasma z podzialka a nie metrem krawieckim, stol musialam przestawic tak aby byl do niego dostep z 2 stron, potrzebna mi tez dluga linijka. Jako pierwsza prace domowa dostalam do zrobienia kieszonke na szpilki. Podobno tak jest najwygodniej miec szpilki zawieszone na szyji a nie wbite w poduszke. 


Oto i moje dzielo. Nareszcie wymyslili naparstek,ktory jest wygodny kupilam go w czasie sobotnich zakupow i juz go lubie. Oczywiscie zaopatrzylam sie w fachowe czasopisma, ktore kupowalam sporadycznie a chodzi o Burde i La mia Boutique. Po raz pierwszy kupilam kultowa wloska gazete Moda Marfy z wykrojami, ktora kiedys ukazywala sie co 6 miesiecy teraz wychodzi tylko raz na rok. Jest w niej 10 darmowych wykroi i ponad 200 projektow, do ktorych wykroje mozna sobie zamowic za odpowiednia oplata. 




Moj manekin doczekal sie wreszcie swoich 15 minut a moze i wiecej. Na pierwszej lekcji powstal prototy tuniki, prototyp, bo nikt jej nosil nie bedzie, to jakby brudnopis. W kolejnym etapie uszyje ja po raz drugi z ladnego materialu, bedzie mozna wyjsc w niej z domu. 

Odrazu zrobil mi sie zapas materialow ubraniowych czesc z nich sama kupilam, czesc przyniosla mi moja nauczycielka, troche dostalam od tesciowej i naszej sasiadki. Jak na to kupke "szmat sie patrze to nie mogesie doczekac kiedy stana sie ubraniem. 








15 stycznia 2016

W Szwajcarii zima nie istnieje?

Oczywiscie, ze istnieje tylko nie wszedzie u nas w Ticino jest tylko w wyzszych partiach gor tak powiedzmy od 800 m.n.p.m.
Kiedy sie wjezdza od polnocnej strony na teren wloskiego kantonu mozna doznac lekkiego szoku. Wiekszos ruchu drogowego odbywa sie przez tunel swietego Gottarda. Po jednej stronie mowi sie po niemiecku i jest snieg wszedzie a po przejechaniu prawie 17 km juz trudno sie dogadac w jezyku niemieckim i jest jakby inna pora roku, snieg widac tylko na szczytach gor i moze nawet swieci piekne slonce a na niebie nie ma ani jednej chmurki. Im bardziej na poludnie tym bardziej zimy nie ma.

Kanton Ticino ma ksztalt lejka ja mieszkam prawie na koncu tego zwezenia do nas prawdziwa zima zaglada przez pomylke. Dzis rano bylo -3 stopnie kiedy szlam na poczte o godzinie 8 rano, ubralam sobie czapke, rekawiczki, szalik. W drodze powrotnej do domu kolo godziny 10 juz czapka i rekawiczki podrozowaly w torebce, bo mi bylo za cieplo. Taka mamy zime w tych stronach, mimo to drogowcy jakos nie ufaja aurze i chodniki na wszelki wypadek sa posypane sola:) 

Zimowe slonce jest inne, nie moglam sie powstrzymac od robienia zdjec po drodze az zalowalam ze nie mialam czasu, by pujsc na porzadny spacer i nacieszyc sie tymi widokami dluzej. Gory wygladaly jak te zabytki podswietlane noca, tak slonce oswietlalo wzgorza. 




Centrum naszej wsi pelne jest malych waskich uliczek, zeby wjechac w niektore z nich trzeba miec specjalne pozwolnie z gminy, dzieki temu nie ma nigdy korkow, bo moga tam wjezdzac tylko mieszkancy. Taka ulica jest ta ze zdjecia, stroma i bardzo waska u gory, prawie zawsze pusta odkad wprowadzili zakaz wjazdu dla wiekszosci kierowcow.  

Niby tylko taki wypad na poczte i male zakupy po drodze a okazalo sie ze zrobilam prawie 10 tys. krokow i wspielam sie na 14 pieter ale warto bylo, dla takich widokow zawsze jest warto. 

Pomyslalam nawet ze chyba powinnam uzywac kremu z wyzszym filtrem, bo nawet zimowe slonce moze mi zaszkodzic. Podobno w nastepnym tygodniu ma byc zimniej, moze nawet -10 stopni :) bedzie dobra okazja by wykorzystac zimowe ubrania i moze nawet wlaczyc ogrzewanie w domu calym domu. 





6 stycznia 2016

Zimowe Profilo i bonus

Bylam dzis na gazetowych zakupach i mimo ze ostatnio sie tym nie zajmuje to kupilam 2 kolejne czasopisma z haftem krzyzykowym. Profilo wychodzi w Polsce z duzym opuznieniem wiec kto chce moze zarknac juz teraz do srodka, dodatkowo wzielam Cose per creare po polsku -"rzeczy do tworzenia" tytul troche bez sensu jest tam tylko haft krzyzykowy z udawanymi pracami, bo prawie nic co widac na zdjeciach nie zostalo naprawde wyhaftowane tylko wygenerowane przez komuter co nie zmienia faktu, ze jest tam kilka ciekawych propozycji. 
Nareszcie udalo mi sie znalezc system do fotografowania gazet bez cieni, refleksow swiatla dzieki temu praca mi poszla duzo szybciej. Oto moj patent na unikniecie takiego efektu: 

Wykorzystalam do tego stojak do nut Camillo, dzeki temu gazeta jest pod katem i nie odbija sie swiatlo. 



Pierwszy bedzie bonus czyli druga gazeta, wzielam ja do reki tylko dla jednego haftu. 
Wiekszosc haftow w Cose da creare jest tylko w formie schematu do hatowania, bez efektu koncowego. 



W Profilo di punto croce jak zwykle byl zestaw 8 mulin ich marki do tego na poczytku tego roku wyszly 3 zestawy z profilo z zestawem mulin i drukowana aida, mozna je zobaczyc na ich stronie facebookowej tutaj
Okladka numeru syczniowo-lutowego bardzo mnie zainteresowala i napewno spodoba sie wszystkim kochajacm koty, bo jest ich sporo. Sa tez nowe propozycje np. hafty na akcesoria do fitnessu albo walentynkowe. 



















No i zapowiedz kolejnego numeru marcowo-kwietniowego.