24 listopada 2012

Zamki, cuda, wianki

Ten weekend nie zapowiadal sie ciekawie, C. zapowiedzial ze musi pracowac i mam go zostawic w spokoju. W zwiazku z tym wynioslam sie z domu z samego rana, zostawiajac go w towarzystwie ukochanego psa i komputera. Poczatkowo mialam zamiar wybrac sie do Mediolanu aby polazic po sklepach, jednak w ostatniej chwili skorzystalam z rady Camillo i pierwszy raz pojechalam do Bellinzony to miasto w Szwajcarii, ktore jest bardzo malowniczo polozone.
 
Nie znam dokladnie historii miasta ale wiem ze do II wojny swiatowej znajdowalo sie ono na terenie Wloch. Jest bardzo specyficzne, nad miastem kroloja 3 zamki. 
 Darowalam sobie zwiedzanie ich, bo zrobimy to razem z C. ale udalo mi sie wypatrzec jeden z zamkow i zrobic zdjecie.
Dzis byl dzien targu i uliczki w centrum zastawione byly kramami. Jednak mimo wszystko udalo mi sie wypatrzec sklep z uzywanymi przedmiotami i tam podobalo mi sie najbardziej szkoda, ze nie mialam ze soba wiecej gotowki, bo w takich miejscach nie honoruja mastercard :( Wydalam tam wszystkie moje pieniazki az 7 frankow. Kupilam 2 rzeczy recznie robione a mianowicie haftowany obrazek i szydelkowe gwiazdki, szkoda mi bylo, ze ktos sie ich tak po prostu pozbyl. Pomyslalam sobie ze kiedys i moje rzeczy, ktore robie na prezenty znajomym i rodzinie wyladuja w takim miejscu w wielkim koszu z napisem wszystko za 1 frank, euro, zloty(niepotrzebne skreslic). A dla mnie kazda rzecz ktora sama wykonam znaczy bardzo duzo, bo wszystko robie z miloscia. Ach... no nic, co nieco udalo sie uratowac.

Byly jeszcze takie czerwone gwiazdki ale skoczyly mi sie pieniazki :( moze uratuje je kto inny.
Znalazlam tam tez taki smieszny sloik z 3 przegrodkami i tez nie moglam sie oprzec. 

Zycze milej niedzieli


4 komentarze:

  1. Słoik jest GENIALNY!! Wcale się nie dziwię, że nie mogłaś się oprzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sloik rzadzi ale te gwiazdeczki takze mi sie szalenie podobaja.Uwielbiam wszelkiego typu slepy czy targi ze starociami i zawsze mi przykro ze nie moge zakupic wszystkiego .Co nie znaczy ze mam w domu graciarnie:)To tyulko ludzie wyrzucaja...TAKIE RZECZY!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się Ewa, jakby co, to niczego nie wyrzucę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne te szydelkowe gwiazdki
    szkoda, ze ludzie takich rzeczy nie doceniaja

    miasteczko bardzo piekne, tylko pozazdroscic widokow
    a do Mediolanu sie wybierz, tylko daj wczesniej znac, to sie wybierzemy razem

    OdpowiedzUsuń