21 stycznia 2015

Znowu szyje

Ostatnio duzo czasu spedzam przy maszynie do szycia, robie porawki, podkladam nowe spodnie ale takie sa skutki diety. Na szczescie potrafie sama to zrobic, bo zlecenie tego komus kosztowalo by fortune, zwykle podlozenie spodni to ok 15-20 frankow. A Camillo wymienil wszystkie swoje spodnie na nowe, duzo bylo roboty moze do konca lutego mamy spokoj.
Jeszcze w zeszlym roku zrobilam wielkie porzadki w mojej szafie i odkrylam niedokonczona torebke, lezala tak sobie bez raczek i czekala na moja wene , bo nie bardzo wiedzialam jak je zrobic.
Nagle mnie olsnilo, uszylam  je z grubego czarnego filcu.


Oto kolejna torba do mojej kolekcji:) 
Uszylam sobie tez spodnice z mojego ulubionego materialu w kratke, ktora ostatnio stala sie bardzo modna. Material lezal w szafie jakie 5 lat az sie doczekal swojego debiutu. 

Nie jest doskonala, bo zostala uszyta "na oko" nie chcialo nie sie robic wykroju na papierze. 
Cos czuje, ze wena mi wrocila wczoraj nawet zrobilam zakupy przydasiowe. Dwa rodzaje materialow i zestaw tasiemek. Mam juz plan co z nich bedzie ale o tym napisze jak juz bedzie zrealizowany. 




2 komentarze:

  1. Torebka bomba! Spódniczka też fajna :)Strasznie ciekawa jestem co tym razem kombinujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałabym u siebie tę spódniczkę w zestawieniu z czarnym albo czerwonym, grubym golfem :))

    OdpowiedzUsuń