18 sierpnia 2011

no i sie doczekałam

Wypatrzylam takie cudo w grudniu 2000 roku i wtedy postanowilam ze kiedys i ja to bede miala, a mianowicie hafciarke. W zeszła niedziele podliczylam oszczednosci i okazalo sie ze wkoncu udalo nam sie odlozyc odpowiednia sume i po 5 godzinach poszukiwan, znalazlam moja maszyne do szycia i haftowania: Singer Futura XL-400.
 Oczywiscie nie jest to model ktory widzialam ponad 10 lat temu a najnowszy model Singera. Nie bede opisywac jak działa i wyliczac szczegolow technicznych, powiem tylko ze ciesze sie jak oszalala, w sobote bedziemy robic specjalny stol do mojej pracowni, bo potwor ma prawie metr dlugosci :)



 Jak to zwykle bywa w moim zyciu nawet jej dostarczenie odbyło sie z przygodami, dzis rano dostalam maila ze moja paczka zostala wyslana i nr telefonu z nr przesyłki abym mogla sie dowiedziec gdzie sie znajduje moja maszyna, dzwonie wiec do bardzo miłej pani i pytam sie jak tam moja paczka a ona mi mowi ze jak sklep wyslał dzis rano to ona nic nie moze mi jeszcze powiedziec i napewno mi ja dostarcza jutro. Skoro jutro to ja dzisiaj wyjde na zakupy i tak zrobilam zaraz po telefonie do tej pani, po 10 minutach od mojego wyjscia dzwoni do mnie kurier z pretensja ze nikogo w domu nie zastal, no nie zastal, bo bardzo madra pani powiadomila mi ze dostarcza mi pake jutro. I w tym momenci przydal sie moj sasiad, ktory odebral ja za mnie i jak wrocilam do domu maszyna juz czekala. Teraz nic tylko szyc, szyc, wyszywac, wyszywac.....

9 komentarzy:

  1. o mamuniu! ja na takiej starej po babci nie umiem się za bardzo ten tego ekhem ;D ta wydaje się jeszcze bardziej złożona i trudniejsza w obsłudze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo ja aaaa ale cudo, tylko nie wiedziałabym jak to używać:) super! podziwiam szyjące maszyną rączki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witam mam pytanie do pani mam taka sama maszyne i mam z nia problem lamie mi sie stale sprezyna w stopce do haftowania i nie wiem czy jest to normalne czy ja cos zle robie prosze o odpowiedz Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno to ze stopka sie lamie nie jest normalne, mi sie nigdy nie zdazylo z zadna stopka, moze warto zapytac w serwisie, moze to problem montowaniem stopki. jest pani pewna ze ja dobrze zaklada?

      Usuń
    2. Dziekuję, a jeszcze bardziej za to źe moge po polsku kogoś zapytać o jakiś szczegół, mnie naprawiali w serwisie i od nikogo nie uzyskałam odpowiedzi konkretnej tylko to że jestem troche nerwowa i ze wysuwam tamborek nieostrożnie i wtedy ta stopka a konkretnie taka sprężynka ktora dociska stopke przy uderzaniu igły się łamie na końcu. Ja kupiłam tą maszynę w Hiszpanii bo tu jestem i ciągle jest w serwisie, bo w ciągu roku wymieniłam 2 razy ramię do haftowania, po prostu to ramię nie chciało słuchać m ojego komputera. Byłabym wdzięczna jeżeli jest to mozliwe o kontakt, po prostu chće wymieńić troche doświadczeń a pytan mam tysiące. przesyłam pozdrowienia Teresa

      Usuń
    3. Oczywiscie maoge pomuc na tyle na ile bede mogla, bo nie uwazam sie za za jakiegos speca. ogolnie to malo uzywam tej maszyny do haftowania i wlasnie sie przymierzam do sprzedania jej, bo jak na moj gust ma za malo mozliwosci. Chce ja wymienic na Bernine.
      Co do wyjmowania tamborka to ja zawsze robie to dosc ostroznie, podnosze najpierw stopke a potem wysuwam tamborek. Wlasnie po to jest tam ta sprezyna. tak samo robie przy zakladaniu tamborka podnosze stopke i wsuwam tamborek. Chetnie odpowiem na wszystkie pytania i moze wymienimy sie haftami. Prosze pisac na mojego maila ewe2590(malpa)gmail.com

      Usuń