7 kwietnia 2012

Alternatywne swieta

Juz mieszkamy w nowym domu, od tygodnia, wow!! to dopiero tydzien?? Nie moge w to uwierzyc, bo w tym czasie wydarzylo sie tak duzo rzeczy ze wydaje sie ze mina miesiac co najmniej. Niestety nie wiele mam do pokazywania, bo nie zrobilam zadnych zdjec jeszcze- aparat znalazlam wczoraj :)
Narazie wszystko mi sie tu podoba, chociaz musze sie przyznac ze niewiele widzialam, wczoraj wybralam sie na poczte i przy okazji zwiedzilam sobie miejscowosc. Jedno jest pewne- musze sie przyzwyczaic do wlarzenia pod gore :)
Zaczne od poczatku. W domu, w ktorym mieszkamy jest 9 mieszkan, poznalam juz wiekszosc mieszkancow a to dlatego, ze wszyscy nas witaja i przedstawiaja sie. Bardzo mila atmosfera. Brick wytlumaczyl wszystkim psom i kotom, ze od teraz on tu rzadzi :)
Narazie zajeci jestesmy umeblowywaniem,wiec robotkowo jest zastoj, ale jak tylko urzadze moja pracownie to ruszam z szyciem, bo potrzebe jest nam cale mnostwo rzeczy :poduszki, firanki itp.
 Swieta u mnie w tym roku odbeda sie w innym terminie, bo na jutro mamy zaplanowany dzien ze srobokretem i mlotkiem-meble z Ikeii same sie nie skreca ;) Tym ktorzy swietuja zycze wesolych i spokojnych swiat, tym ktorzy nie swietuja zycze tez wszystkiego dobrego, a mi zycze duuuuuuuuuuuuzo cierpliwosci, bo Camillo to nie jest typ cierpliwy i nie wiem czy zniesie skrecanie wiecej niz 1 szafy. Jedno jest pewne jutro i pojutrze napewno naucze sie nowych przeklenstw po wlosku :D
A na koniec jaja z zeszlego roku

3 komentarze:

  1. Super, ze juz mieszkacie na swoim! no i fajnie, ze sasiedzi spoko :) mam nadzieje,ze juz niedlugo dodasz pare fotek mieszkania i tej cudnej miejscowosci :) poki co zycze duuuuuuuzo cierpliwosci przy rozpakowywaniu kartonow i skrecaniu mebli no i Wesolych Swiat!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkanie u siebie, to jak poznawanie się na nowo :)))
    Nowych wyzwań w PRACOWNI => Pomysłowni :))

    OdpowiedzUsuń