5 lipca 2012

O tym jak pies jezdzil koleja

i nie tylko. Zaczne jednak od wydarzenia tygodnia, Brick odbyl swoja pierwsza podroz pociagiem juz wczesniej wiedzielismy, ze uwielbia podroze np. do samochodu wskakuje sam. Kilka dni temu odkrylam, ze zaden pociag tez mu nie straszny jakby nigdy nic innego nie robil przez cale zycie, tylko jezdzil pociagami.

Napewno bedziemy to czesto powtarzac, moze niedlugo sprawdzimy jak Brick radzi sobie na statku :)
Ostatnio malo tworze, bo jest po prostu za goraco, jedyne co udalo mi sie zrobic to pojemnik na kuchenne przydasie.


3 komentarze:

  1. Dzielny psiak, moja sunia tez mnie zaskoczyła jak wsiadła ze mną pierwszy raz do autobusu ;) pojemnik śliczny . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ale psinka fajna i zachwycona ... mój to kocha jazdę samochodem ale jego ulubione miejsce to przedni fotel ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzielny psiak :) Makowy pojemnik fajniusi! U nas dziś od rana trzy burze, ale nic się nie ochłodziło, prawie 30 stopni i to bez słońca, duchota niesamowita! Pozdrawiam piątkowo :)

    OdpowiedzUsuń