3 października 2012

Pomaranczowy

Dla mnie pazdziernik jest pomaranczowy kojarzy mi sie z dynia. Jest taka jedna potrawa, ktora przynajmniej 1 raz w roku gotuje to wlasnie zupa-krem z dyni i porow. To jedna z niewielu zup jakie ja jadam, nie przepadam za tym daniem i nigdy nie przepadalam. Z dziecinstwa mam same ale wspomnienia zwiazane z zupami, bo wciskano mi je na sile na wszystkie mozliwe sposoby. Teraz wlasciwie lubie tylko rosol czasami jadam zupe jarzynowa ale taka we wloskim stylu tzn. ok15 roznych warzyw pokrojone w kostke przyprawiona sola, pietruszka, odrobina parmezanu, no i  wlasnie ta z dyni. Ostatnio sprobowalam tajskiej kuchni i posmakowala mi taka zupa z kielkami, pedami bambusa troche pikantna. To by bylo na tyle jesli chodzi o zupy.
Dzis jest dzien zupy z dyni. Do szybkowara wlozylam kawalki dyni, pora, ziemniak, marchewke wlalam troche wody, nie moze byc jej za duzo bo zupa musi byc gesta po zmiksowaniu.
Ugotowana- zmiksuje i na talerzu poleje kropelka oliwy z oliwek oraz posypie parmezanem. Wystarczy mi to na 2-3 dni, bo Camillo nie jada pomaranczowych potraw.
Pewnie kolejny raz ugotuje taka zupe za rok.
Zupa gotowa pyszny obiad w mniej niz pol godziny, a do tego jak ladny. Jesien wcale nie jest taka zla :)



5 komentarzy:

  1. Ewusiu musze powiedziec ze zupy dyniowej nie jadlam nigdy i jakos nie mam odwagi zrobic chodz inne wychodza mi niezle.Nie mam do niej przekonania.Wole wydrazyc i lampion zrobic lub inne ustrojstwo ganku/balkonu.Juz jesien niestety i dynie mi sie wlasnie kojarza z nia a raczej z halloween .Kilka lat mieszkalam w Wielkiej Brytanii a tam to swieto jest bardzo popularne.Pamietamjak dzieci w przebraniu chodzily od domu do domu wolajac"psikus albo cukierek"Polska nie ma takich halloweenowych tradycji wiecjakby i dyn mniej.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moim zdaniem powinnas sprobowac, ten gatunek dyni z ktorej sie gotuje jest taki malo halloweenowy, bo dynia jest splaszczona i zielona z wierzchu. Urodzilam sie i wychowalam na wsi, wiec zapewniam cie ze w Polsce sa dynie :)

      Usuń
  2. Dla mnie tez pomarańcz rządzi jesienią ;) a zupę z dyni chcę zrobić , choć trochę się boję bo nigdy ani nie jadłam ani nie robiłam , ale do odważnych świat należy ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Az ślinka cieknie. Uwielbiam takie zupy-kremy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, wiem ze dynie sa w Polsce tylko chcialam powiedziec ze mniej ich niz w Anglii:)

    OdpowiedzUsuń