23 listopada 2012

Dekoracje czekaja

Swieta to bedzie temat przewodni moich postow juz do konca grudnia, nic na to nie poradze.
To pierwsze swieta w tym domu, mam nadzieje, ze Swiety Mikolaj nas tu znajdzie, juz wyslalam mu list z lista zyczen i nowym adresem :)
Ostatnio mam malo czasu ale w kazdej wolnej chwili maluje, kleje, wycinam.
W tym roku wszystko zaczelo sie od 2 skrzatow ubranych na czerwono, juz siedza i czekaja na choinke.
Nareszcie udalo mi sie ozdobic swiece, ktore kupilam 2 lata temu, uzylam do tego medium do malowania swiec.
Jedna z ostatnich bombek( chociaz w to nie wierze :))
Spodobalo mi sie tez ozdabianie puszek metalowych i zrobilam jedna swiateczna. Jeszcze nie wiem do czego ja moge wykorzystac.

Zeby nie bylo tak monotematycznie pokarze wam, ze moj pies ma czasami powody zeby byc zmeczonym.
 
Wlasnie sie rozprawil z wredna poduszka. Chce tylko zauwazyc, ze zrobil to za moim pozwoleniem, Brick nie zniszczyl nigdy niczego pod moja nieobecnosc. Zawsze czeka na pozwolenie zeby sie bawic poduszka, ktora ja za kazdym razem zbieram do kupy, zaszywam a on znowu ja rozwala.


3 komentarze:

  1. O mam takiego skrzacika sa u nas w Polsce w Obi:)Sliczne te puszki- cudowny pomysl z ich ozdabianiem ,napewno Ewuniu uda Ci sie znalesc dla nich przeznaczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój pies jest lepiej wykonany niż mój Michał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, miało być "wychowany", bo wykonany jest jednak troche inaczej :)

    OdpowiedzUsuń