7 grudnia 2012

Snieg

wlasnie zacza padac, zgodnie z prognoza pogody mial zaczac padac o 14.20 jest godzina 14.50 i snieg pada od 30 minut. To sie nazywa szwajcarska precyzja :)
Teraz moj swiatecznie przystrojony bedzie wygladal jeszcze ladniej na tle zimowego widoku za oknem. Choinka jest juz ubrana od kilku dni, ja dopracowuje reszte szczegolow, uszylam girlande na drzwi wejsciowe, rozwieszam rozne ozdoby po calym domu, juz niewiele brakuje.
Wyjelam tez moja ulubiona bombke to jedna z niewielu nie zrobiona moimi rekami ale jest recznie malowana, dostalam ja kilka lat temu od mojej kolezanki z pracy. Ona tez tak jak ja ma fiola na punkcie wszystkich robutek recznych, glownie krzyzykuje ale robi tez decoupage i to ona mnie nim zarazila. Opowiadalam jej kiedys o polskich bombkach malowanych recznie, o tym ze u nas ma to dluga tradycje i kiedys zanim pojawily sie wszechobecne plastikowe ozdoby choinkowe made in Azja wszyscy tylko takimi ozdabiali swoje drzewka. Pewnego dnia, kilka dni przed swietami pojawila sie ona w biurze z mala urocza paczuszka dla mnie w srodku byla polska bombka choinkowa malowana recznie. Bardzo wzruszajace. Udalo mi sie ja zachowac w jednym kawalku mimo, ze od tego czasu juz 2 razy sie przeprowadzalismy. Ta bomka nigdy nie jest wieszana na choince tylko stoi na specjalnej podstawce.
Na stole stole natomiast stana stroik zrobiony ze swiec ktore pomalowalam kilka tygodni temu i talerza ktory jak go kupilam byl czarny a po mojej interwencji zrobil sie bialo-czerwony. Mi sie bardzo podoba ta kompozycja mimo ze ma jedna wade te malutkie biale kuleczki sa bardzo lekkie i za kazdym raze jak gasze swiece rozlatuja sie po calym stole :)

Na koniec tylko to co Mikolaj wczoraj przyniosl Camillo, ja moj prezent dostane 6 grudnia zgodnie z nasza domowa tradycja. W tle Brick oglada swoj ulubiony serial "Moda na sukces" :)




1 komentarz:

  1. Napisze chodz ciagle tylko jak i jak pisze?:)Ewusiu sliczna bombka i ta decoracja:)Tak jest tak piszesz kazda z nas ma cos takiego co sie nam najbardziej podoba i nie zawsze jest to rzeczywiscie sliczna rzecz czasem kochamy cos tylko dlatego ze darzymy taka rzecz sentymentem,o czyms nam przypomina z czyms sie kojarzy.Sama mam kilka takich rzeczy na ktore chucham i dmucham i ktorych bym sie nie pozbyla za nic w swiecie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń