16 marca 2013

Znowu bylam na targach

Witam!
Wszystko mnie boli praktycznie cala Ewa :) nachodzilam sie dzis nie malo, znowu bylam na targach od 9 do 15 na nogach. Ogladalam wybierala, kupowalam i wtedy mnie nic nie bolalo i nie czulam zmeczenia- tam. Za to w domu...dobra ale juz sie pozbieralam i moge sie troche pochwalic moimi zdobyczami.
Zaczelam od tkanin juz na pierwszym stoisku chcialam wydac wszystkie pieniadze, ktore byly przeznaczone na cale zakupy na szczescie udalo mi sie skonczyc na 3 kawalkach. 

Nastepnie wrocilam na to stoisko jeszcze raz z moja kolezanka, ktora chciala by pomuc jej wybrac maerial na torebke, ktora mam dla niej uszyc :)
Wybrala sobie z motywem bardzo wloskim a glownie chodzilo o Vespe. Mi sie ten material tez podoba.
 
Nastepnie musialam kupic podstawowe produkty do decoupagu, bo w poniedzialek prowadze pierwsze zajecia z tej techniki i akurat trafilo mi sie  stoisko z produktami Stamperia przecenionymi o polowe wiec skorzystalam
Do tego wybralam kuferki drewniane idealne na poczatek i wieszaki z ceramicznym srodkiem.
 
Kupilam tez oczywiscie serwetki i papiery ryzowe te juz sa do mojej prywatnej kolekcji.

Potem stanelo na mojej drodze kolejne stoisko z materialami tym razem amerykanskie, para z za oceanu sprzedawal cwiartki za jedyne 2,5 euro cena bardzo konkurencyjna w porownaniu z wloska konkurencja. Tu tez chcialam wydac duzo wiecej ale zatrzymalam sie na 5 kawalkach.
Odchodzilam z bolem serca ale mialm jeszcze inne rzeczy na liscie zakupow i wszystkich pieniedzy nie moglam przenaczyc na szmaty :(

Rozne zawieszki, zapiecia, nici, bigle i magiczny olowek, ktory pomaga przenosic z miejsca na miejsce rozne male przedmioty za male na pensete.
To by bylo na tyle w sprawie targow, nastepne na jesieni.

 


4 komentarze:

  1. ale zakupy... szkoda, że u mnie nie ma takich targów, czekam na prace z tych ćwiartek, jestem ciekawa co wyczarujesz z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne materiały
    ciekawa jestem jakie cuda z nich wyczarujesz
    ja nawet jeszcze zdjęć swoich zakupów nie zrobiłam :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że ciężko Ci było odejść od tych tkanin... też stała bym tam do teraz - piekne! Wieszaczki też kocham!
    Udane zakupy - co tam zmęczenie :D Pewnie szybciutko się zregenerowałaś i już czarujesz coś pięknego z tych cudowności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, widzę, że dysponujesz bardzo ciekawymi wzorami serwetek, ja dopiero zaczęłam swoją przygodę z decoupage kupiłam kilka paczek serwetek i szukam osób chętnych na wymianę, nie ma tego wiele ale myślę, że to dobry pomysł na zyskanie nowych wzorów dla nowicjusza, przecież każdy kiedyś od czegoś zaczynał. Zostawiam Ci swojego maila eivrelk@gmail.com i link do bloga gdzie wstawiłam zdjęcia serwetek http://joannablaszczyk.blogspot.com/ . Pozdarwiam, Asia :)

    OdpowiedzUsuń