20 maja 2013

Hortensje...Ach!!!

Zgodnie z zyczeniem mojej mamy wysylam jej troche naszego deszczu, bo marchewka i pomidory jej nie rosna wiec prosze bardzo
Zeby nie bylo tak smutno i deszczowo to pochwale sie moim niespodziewanym prezentem, Wczoraj mielismy gosci. Niespodziwanie postanowila nas odwiedzic nasza przyjaciolka, ze swoja corka. Oprocz truskawek i bitej smietany przywiozly nam doniczke z hortensjami. Az mnie zatkalo jak je zobaczylam.
Teraz musze poczekac az ten deszcz dotrze do Polski i wtedy bede mogla je wysadzic do ziemi. Tak sie sklada, ze poprzedni lokatorzy tez mieli hortensje w ogrodzie i ja moja posadze dokladnie w tym samym miejscu.

Corka mojej przyjaciolki ma prawie 8 lat za kazdym razem jak nas odwiedza dostaje cos do zabawy. Wczoraj dalam jej stemple, kolorowe tusze i flamastry pobawila sie chwile ale zainteresowaly ja moje prace haftowane krzyzykami. Wyjelam jeden prosty zestaw z mojch zapasow pokazalm jej co i jak, pojela w lot o co chodzi. Przez reszte popoludnia dziecka jakby z nami nie bylo machala dzielnie igla z jezykiem na brodzie. Zdolna bestia.

3 komentarze:

  1. przepiękne te hortensje, niech się dobrze trzymają

    zdolna mała, widać haft krzyżykowy od razu przypadł jej do gustu

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieciaki to w ogóle zdolne bestyje, bez wyjątku! :D
    Deszcz jest i u nas, chociaż w tej chwili nie pada!
    Hortensje piękne! U mnie lada chwila zacznie kwitnąć rodendron a hortensja za jakiś czas.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko ze nie wszystkim dzieciom jest dane z tego skorzystac. Ja mam nadzieje ze nie zmarnuje tej rosliny.

      Usuń