22 września 2013

Herbatka

Wracam do picia herbaty, kiedys pijalam jej duzo potem przestalam jakos nie byla mi do niczego potrzebna.  Teraz coraz czesciej czuje potrzebe wypicia kubka herbaty lub miety a nawet rumianku. W takim wypadku ma racje bytu moja nowa podkladka po kubek. Baze do podkladki kupilam juz dawno temu, jak zwykle wyladowala w pudelku z przydasiami do xxx, potem znalazlam wzor maszyny do szycia w gazecie i tak oto powstala podkladka pod kubek do pracowni.
Dzieki niej moj stol do pracy nie bedzie poplamiony herbata. Farbami, lakierami, klejami i innymi swinstwami tak od herbaty bedzie go bronil ten krazek :)
Sliczna taka niebieska maszyna, szkoda, ze nie robia takich kolorowych maszyn naprawde. A teraz ide sobie zrobic 3 kubek herbaty dzisaj. To chyba moj rekord od 10 lat.

4 komentarze:

  1. Śliczna maszyna! I ekstra podkładka, idealna do Twojej pracowni:) Ja też coraz częściej ostatnio sięgam po herbatki np.owocowe czy zieloną. Pijam też melisę z gruszką. Ale, nadal, kawka to podstawa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, nie chrzan sie tak i zrob jak ja, od razu zaparz caly dzbanek:) Ostatnio polubilam biale herbaty, idealne na lato. Zielone tez. Ale i tak moj no. 1 to earl grey :)
    Z ktorej gazetki ta maszyna?

    OdpowiedzUsuń
  3. ja to sobie zawsze robię cały dzbanek od razu i to taki 2 litrowy :-)
    a potem sobie przez cały dzień popijam

    czy ta podkładka jest szklana? cos podobnego by mi się przydało na moje biurko

    OdpowiedzUsuń
  4. Zacznę od tego,że podkładka jest śliczna:) Ja też lubię takie drobiazgi, na które wystarczy spojrzeć, a umilają życie. Ja dziś dostałąm pierwszą z zamówionych paczek z materiałami- ale cudeńka:)Wstyd się przyznać, ale pracę zaczęłam od pokazowej( Gerardo musiał zobaczyć na własne oczy probkę) koperty na życzenia. Tak, tak wiem, nic takiego,ale takie małe coś sprawiło ,że G. wyszły oczy i stwierdził,że może jednak to dobry pomysł? Teraz czekam na resztę i do dzieła....
    Ja też zaczęłam popijać herbatę -kawy mój żołądek już nie może znieść tak go przeciążyłam.Zresztą nie mogę potem spać, ręce mi się trzęsą i dziwnie się czuję ( choć tak bardzo lubie kawę i naprawde wiele kosztuje mnie odmawianie jej sobie) Muszę się też czymś rozgrzewać, bo w domu u nas to już zimno jak diabli.Odkryłam wyśmienitą herbatę zieloną z miętą Liptona -pyszna.Niedługo w ruch też pójdzie pewnie malinowa i z lipy.Chyba też zaczniemy myśleć o podpalaniu wieczorami, ehhhh
    ps.a jak twoje ucho?Mam nadzieję ,że lepiej.Buziaki

    OdpowiedzUsuń