28 października 2014

Upominek z Polski i inne opowiesci

Łomatko!! Co za dzien!! 
Ale zaczne od najwazniejszego, wlasciwie to powinnam chyba otworzyc co tygodniowy cykl postow o rozpieszczaniu mnie. Tak, tak znowu dostalam prezent-niespodzianke tym razem przylecial do mnie z Polski od mojej kolezanki:) Zobaczcie co dostalam na urodziny.

Na ludowo serwtki, podkladki pod kubek i zakladke do ksiazki. Dodatkowo dostalam tez laurke z zyczeniami od jej synow.


Piekna :) 

A wracajac do mojego dzisiejszego dnia to jak jeszcze raz uslysze, ze dzwoni mi telefon walne nim chyba o sciane. Co zaczynalam cos robic to odzywala sie moja komorka, potem pielgrzymki sasiadek przewalily sie przez nasz dom a wszystko z okazji popsutego ogrzewania. Naszczescie wszystko juz wrocilo do normy i miejmy nadzieje tak zostanie. 
Od jakiegos czasu probuje wrocic do moich ukochanych robotek, wieczorami haftuje xxx ale to pokaze jak skoncze. Niestety w mojej pracowni zamieszkal nie proszony gosc- 2/3 starej kanapy, zajmuje mi miesce i utrudnia zycie nawet jak bym chciala cos robic to latwe to nie jest. Okazuje sie, ze w Szwajcarii latwiej jest kupic nowa kanape niz pozbyc sie tej starej. Mogli ja zabrac ci ze sklepu ale za to trzeba zaplacic nie malo, w Ikeii za te pieniadze bylaby kolejna sofa. Znalezc kogos kto to zabierze tez nie jest latwo nawet dalismy ogloszenie, ze oddamy za darmo ale nikt sie nie zglosil. No i tak stoi ten relikt. Uff...
To nic jakos damy rade. Poczynilam nawet male zakupy craftowe co by mnie zmobilizowaly do dzialania. 

Juz jutro zaczynam piec halloweenowe ciasteczka i do zapakowania ich potrzebne mi sa etykietki a czarny sznurek w komplecie wydaje mi sie w sam raz na ta okazje. Drewniane serduszka i koniczynki byly przecienione o 75%, samoprzylepne tkaniny tez. Mam juz nawet na nie pomysl, okleje nimi pudelka na przdasie :) 

Pieczatki tez sie przydadza. Zauwazylam ze tu jest tradycja obdarowywania sie ciastkami wlasnej roboty na swieta wiec beda swietne do ozdabiania paczek z moimi wypiekami :) 



9 komentarzy:

  1. Masz szczęście do ludzi, Ewa :)) dobry z Ciebie człowiek po prostu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej kolezanki to mialam juz szczescie bardzo dawno temu kiedy w zerowce posadzono nas przy jednym stoliku :)
      A dzis jak juz napisalam tego posta wpadla sasiadka ze sloikiem dzemu z bialych winogron

      Usuń
  2. ooo jakie świetne te pieczątki !
    w pl łatwiej się staroci pozbyć , zdecydowanie łatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tu to takie latwe nie jest. Tak czy inaczej za wyrzucenie takiego wielkiego smiecia trzeba zaplacic nawet gdybysmy go sami na wysypisko wywiezli.

      Usuń
  3. Śliczne prezenty!
    Fantastyczne stempelki! Na pewno często będą w użyciu!
    Materiał samoprzylepny to ciekawy pomysł:) U nas jeszcze nie widziałam.
    No i czekam na te xxx ! Pokazuj szybciutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze dzis wieczorem dam rade troche xxx a jestem juz bardzo blisko konca. material samoprzylepny to nowosc i tutaj ale w normalnej cenie kosztuje duzo wiec wykorzystalam okazje wyprzedazy :)

      Usuń
  4. Urocze :) Miło tak dostawać prezenty - ja wciąż pamiętam ten od ciebie i własnie teraz jak mam więcej czasu zaczęłam z niego korzystać ile wlezie :) Przyjmij proszę spóźnione(bo nie wiem kiedy masz urodziny) ale szczere życzenia spełnienia marzeń:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze sie czyms pochwalisz jak skonczysz. Dziekuje za zyczenia :)

      Usuń
    2. Obiecuję :) Nie ma za co - były naprawdę szczere :)

      Usuń