13 października 2015

Vespa

Vespa czyli osa po polsku, wzbudza zachwyt u wszystkich-skuter oczywiście nie owad. Niedawno stworzylam wirtualna galerie ze zdjęciami wszystkich torebek jakie do tej pory uszylam i sfotografowałam, bo sa tez takie, które zdjęcia sie nie doczekały. Pokazalam ten zbior mojej sasiadce i ja najbardziej zaiteresowala torebka, ktora uszylam na zamowienie 2 lata temu.
Zaraz po tym zupelnie przypadkiem znalazłam resztke tego materialu i przyszedl mi do glowy pomysl na nowa torebke. Zaispirowal mnie artykul w gazecie o tym ze marka L.Vuitton wypuscila serie minatur swoich najslynniejszych toreb. Uważam, ze jak nasladowac to najlepszych, tez postanowilam zrobic miniature torebki typu shopper.

Na zdjęciu jest obok standardowej butelki wody o pojemnosci 1,5 l. nie jest jakias super mini, nadaje sie na co dzień. Na podszewke wybrałam material w czerwona kratke, ktora przywodzi na mysl typowa włoska tarattoria :) 

Jeszcze nie wiem jakie bedzie przeznaczenie tej torebki, jedno jest pewne -ja jej uzywac nie bede, nie jestem fanka takch motywow z Vespa, motorami czy innymi np. Fiatami 500. 
Dla tych ktorzy sie stesknili za Brickowa mordka oto ona. Jak zwykle ma wywalone na wszystko i obja sie na kanapie:)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz