12 stycznia 2012

Szmaciany swiat

Dawno mnie tu nie bylo, po prostu jestem zajeta moj swiat wypelnil sie szmatami, szyje haftuje nawet cos przy tym zarobie jak dobrze pojdzie. Wlasnie jestem po 3 dniowym maratonie po sklepach z materialami. Narobilam zapasow i bede szyc, szyc, szyc, szyc... i wyszywac, naszlo mnie tez na haft krzyzykowy i wieczorem po calym dniu zmagan z maszyna do szycia siadam przed telewizorem i sobie xxx.
Dzis w ten piekny wiosenny dzien, tak tak wiosenny tu zaraz po jesieni przyszla wiosna, zima ominela ten region szerokim kolem. Wyobrazcie sobie ze siedze w domu i mam otwarty balkon, bo jest za goraco.
Oto wynik mojej porannej wyprawy do ostatniego ze sklepow z materialami.Juz sie nie moge doczekac kiedy przydzie ich kolej. Zaraz po sukience balowej dla Kopciuszka i firankach dla ludzi ktorzy mieli taka fantazje by kupic sobie 2 firanki roznej dlugosci i do tego za krotkie :)
Poprawilam tez moje pele mele, bo material koloru fuksja dzialal mi na nerwy wiec wymienilam na len w neutralnym kolorze
Czekam z niecierpliwoscia na wyniki moich szmacianych dzialan :)
Moze niedlugo bedzie jakies szmatkowe candy, kto wie...

3 komentarze:

  1. wypraw widze bardzo udana :0
    zapraszam na moje candy http://niebieskomi.blogspot.com/2012/01/candy-w-niebiesko-mi.html

    OdpowiedzUsuń
  2. my też się nie możemy doczekać, aż zrobisz z nich użytek i nam go tutaj zaprezentujesz ;) u mnie zima pojawiła się dopiero dziś niestety :( pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń