18 maja 2012

Acqua marina

Przez przypadek polubilam pewien kolor, nazywa sie acqua marina czyli kolor wody morskiej zdazylo sie to przypadkiem chcialam pomalowac kilka drobiazgow do mojej pracowni i okazalo sie ze ten kolor wystepuje u mnie w wiekszej ilosci dodalam do niego ciemno czerwony i wyszly mi te dodatki. Spodobalo mi sie i reszte rzeczy do tego pokoju dekoruje tez w tym stylu. W czasie ostatnich zakupow w Ikeii znalazlam mini komode bez, ktorej nie moze sie obejsc zaden craft room, bardzo sie ucieszylam, bo we wloskich sklepach tej sieci nie sprzedaja juz ich od kilku lat. Oczywiscie nie moglam jej zostawic w stanie surowym i oto wynik moich dzialan

Wykorzystalam okazje i dokonczylam tace ktora zaczelamjuz bardzo dawno temu ale skonczyla mi sie wena i taca wyladowala w szafie. Teraz wrocila, mam nowa tace :)

5 komentarzy:

  1. Całkiem ciekawa przemiana komódki z Ikea. U mnie niedawno zagościła druga trochę większa , bo taka jak Ty mam już jakiś czas. Moje obie w stanie surowym... uwielbiam taki stan, gdyż jest więcej możliwości wkomponowania takich mebelków wg mnie :)
    Taca bardzo ładnie wykończona. Czasem na dokończenie ''dzieła'' potrzeba dużo czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. komoda wyszła przepięknie....

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna komódka, cudowna! Tacka również zachwyca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń