29 października 2011

Szczyt roztargnienia

Wczoraj wpadly mi klucze do szybu windowego, tak, tak wchodzilam do windy i po prostu mi sie wymksnely prosto do tej dziury co jest miedzy winda a podloga, to stara winda trzeba ja recznie zamykac i otwierac. Byla tylko chwila paniki, bo zapasowe klucze do naszego mieszkania ma sasiadka. Po paru godznach odzyskalam tez i te moje klucze, wyja je technik od windy.
Po co o tym pisze, no bo nie tylko po to by swiat sie troche ze mnie posmial. Wyobrazalam sobie taka sytacje za kazdym razem gdy wchodzilam do windy z kluczami w reku i wkoncu moja czarna wizja stala sie rzeczywistoscia. Ta banalna sytacja nuczyla mnie, ze po pierwsze trzeba uwazac na to co sie robi, po drugie nie wyobrazac sobie negatywnych scenariuszy no i po trzecie na 2 pietro mozna wejsc schodami ;)
Posmialiscie sie, to teraz pochwale  co tam ostatnio wymalowalam.
 To okragle to jest patera z Ikei, ta ktora sie obraca.
 Tu pele mele na moje zapiski
 Polka na narzedzia,ktora spedzila pare ostatnich lat w piwnicy, zdekupowalam ja jakos na poczatku mojej przygody z decoupage i taka byla brzydka ze wyladowala w piwnicy :) wkoncu zebralam sie na odwage zdarlam stary motyw i oto nowa wersja.

Tablica pachworkowa zrobiona z duzej deski do krojenia zawisla w kuchni i sluzy tez do zapisywania waznych spraw, listy zakupow itp.
Na dzisiaj tyle, lece do kuchni przygotowac ciasto na pizze,bo jest sobota,wiec cala Italia je pizze i ja dzis nie chce byc oryginalna :) 
a zapomnialabym dzis w nocy przestawiamy sie na czas zimowy


21 października 2011

Swiateczne candy

Wiem, wiem jest dopiero 21 pazdziernika i do swiat jest jeszcze duzo czasu, ale nie dla tych ,korzy ozdoby i upominki robia wlasnymi rekami. Moj sezon na swieta juz sie wlasnie zaczal, wczoraj przytargalam z piwnicy pudlo z przydasiami, przy okazji znalazlam tez kalendarz adwentowy i wlasnie on bedzie prezentem w Candy, ktore wlasnie oglaszam zasady sa takie jak zwykle komentarz po tym postem, informacja na pasku bocznym wlasnego bloga o tym candy(dla tych ktorzy maja bloga) i tyle.
Ze wzgledu na to co jest zawartoscia candy mamy malo czasu na zapisy ,bo tylko do soboty 12 listopada.
Oto zdjecie kaledarza recznie robionego moimi wlasnymi raczkami(recznie bo akurat moja maszyna do szycia strajkowala) do tego dolacze jeszcze takie tam przydasie bozonarodzeniowe




17 października 2011

polatany swiat

a do nas przyszla jesien, tak po prostu troche spozniona, w sobote zastukala do naszych drzwi i jakby nigdy nic zrobilo sie zimno i zloto-jesiennie. Spedzilismy pierwszy jesienny weekend w naszej "posiadlosci" nad jeziorem bylo jak zwylke bardzo fajnie, Brick okazal sie zmarzluchem nie chcial byc na zewnatrz tylko wybral cieply kocyk w domku :) Ja natomiast zabralam ze soba farby i pedzle i takie mi sie patchworkowe pudelko umalowalo, koslawe troche i niedokladne ale nastepne dzielo z tego cyklu mam nadzieje- bedzie lepsze.
 
Ostatnio polatane prace podobaja mi sie coraz bardziej, pare dni temu w przyplywie weny zrobilam taka kartke ze skrawkow papierow, narazie niewiem co dalej z nia bedzie moze wykorzystam ja jako baze??

15 października 2011

Dlaczego?

 Pytanie z tytulu pozostanie na zawsze bez odpowiedzi, bo nikt nie potrafi odpowiedziec dlaczego stracilismy dwoje dzieci przeciez tak bardzo ich chcielismy, nie byly dzielem przypadku a i tak los zadecydowal, ze w 7 i 9 tygodniu ciazy nasza radosc zostala przerwana okrutnie, bez powodu i niespodziewanie. Narazie pozostaje nadzieja, powiedziano nam ze nie mozemy sie poddawac i musimy probowac dalej zostac rodzicami.
Ja mama poczulam sie w momencie kiedy zobaczylam 2 kreski na tescie ciazowym i nie przestalam sie tak czuc kiedy uslyszalam od lekarza ze serce pani dziecka nie bije.
juz na zawsze bede mama  2 aniolkow...
Dziekuje za to ze ktos wymyslil ten dzien :)

10 października 2011

Urodziny i prezenty

Zrobilam kiedys w prezencie dla pewnej malej dziewczynki faruszek kuchenny w komplecie z rekawica i podkladkami pod garnek wtedy jeszcze nie robilam zdjec moich prac. Teraz inna mala dziewczynka konczy 4 lata i tez uwielbia gotowac, nie moglam wiec zrobic nic innego jak i dla niej przygotowac taki komplet. Tym razem zrobilam fartuszek i czapke szefa kuchni, wszystko bedzie zapakowane w filcowa elegancka torbe, ktora tez jest moim dzielem (nieskromnie powiem ze sama bym taka nosila)



Postanowilam, ze moj maly siostrzeniec, nie bedzie musial czekac do swoich 4 urodzin na taki prezent jak tylko znajde odpowedni material zabieram sie za faruch i czape dla niego nie moge pozwolic aby gotowal w nieodpowiednim ubraniu :)
 A zapomnialabym flah news, w sobote bylam na targach craftowych i zrobilam male zakupy- czesc przeznacze na nowe candy, ktore wkrotce oglosze....

7 października 2011

Od kuchni

Spadly temperatury wiec spokojnie moge zaproponowac typowe jesienno-zimowe danie.


Risotto, tradycyjne danie kuchnii lombardzkiej a szczegolnie mediolanskiej, to tradycyjne jest z szafranem. Potrawa jest podawana jako pierwsze danie. Chcialam zaproponowac, moja wersje risotto z czerwonym winem. Moja, bo w oryginale powinno byc wino barolo, ktore niestety duzo kosztuje, wiec ja uzywam zwykle czewone wino i tez smakuje dobrze. Trzeba tez dobrze wybrac gatunek ryzu najlepszy jest "arborio"
                                                                                  
  



cebule pokrajona w kostke trzeba ladnie zeszklic na oleju w garnku




dojemy ryz chwile mieszamy , nastepnie dolewamy po troche goracy rosol przygotowany wczesniej(jak mam malo czasu to robie taki z kostki)

rosol dolewa sie na raty za kazdym razem jak sie wchlonie dolewamy kolejna porcje, slawni kucharze polecaja nie mieszac nigdy ale ja od czasu do czasu machne drewniana lyzka po garnku( nie za czesto)
Risotto jest prawie gotowe kiedy ostatnia porcja rosolu sie wchlonela i ryz jest "al dente" w tym momencie dolewamy wino( ilosc- klasyczny kieliszek do czerwonego wina) oczywiscie gotujemy chwile az troche odparuje 
Paktycznie risotto jest juz gotowe, jednak prawdziwi smakosze dodaliby na sam koniec troche masla tuz po zdjeciu z ognia.


Potrawa jest gotowa, juz na talerzu posypujemy startym parmezanem.
Risotto ma wiele odmian, mozna zamiast czerwonego wina dodac troche bialego i szafran. teraz zaczyna sie sezon grzybowy mozna wiec zrobic z grzybami, z cukinia, z krewetkami i smietana z odrobina wodki, ze szparagami.



6 października 2011

Jesienne uprawy



Wiosna chcialam przerobic moj duzy balkon, przerobic na piekny ogrod botaniczny, pelen kwiatow i egzotycznych roslin, niestety po raz kolejny moj antytalent ogrodniczy wzial gore na checiami. Wszystko co posadzilam i posialam zginelo na polu walki :(
Pod koniec lipca podjelam jeszcze jedna probe posialam mciejke i ostra papryke i bazylie( takie mialam nasionka). Tym razem sie udalo!!!! Mam maciejke w pazdzierniku i wlasnie zebralam papryczke, ktora ma podobno zczerwieniec... w koszyku. Basylia niestety nie doczekala sie zdjecia , zostala skonsumowana przed sesja zdjeciowa.