13 stycznia 2013

Niedzielne ubranie

to powinna byc ladnie uprasowana sukienka, wlosy ulozone moze zakrecone w loki, staranny makijaz i obiad z 4 dan.  Tak robia perfekcyjne panie domu, ja tez jestem perfekcyjna ale inaczej :)
U mnie w domu prawie nigdy tak sie nie zdarza obiad jest jakis na szybko a ja zazwyczaj caly dzien spedzam w fatruchu do malowania, wlosy upiete w wygodny kok tylko makijaz moglby sie zgadzac jesli liczyc plamy farby i pyl na twarzy. Nie wiem dlaczego ale to wlasnie w ten dzien nachodzi mnie na decoupage, dzis koncze pudelko, ktore dostalam na gwiazdke. Zaczelam tez nowy projekt troche wiekszy ale o tym w innym poscie.
Tak wyglada prawie skonczone pudelko jeszcze tylko troche lakieru i gotowe.
A tak sie prezentuje stroj na niedziele mozna powiedziec, ze sam jest dzielem sztuki.
 
Jeszcze tylko pochwale sie moim wynalazkiem do malowania uzywam platformy, ktora kiedys uzywalismy do krecenia telewizorem odkad w naszym domu zamieszkal nowoczesny sprzet, ktory juz tego nie potrzebuje platforma miala wyladowac w smietniku. Na szczescie wpadlam na pomysl, ze moge jej uzywac dzieki temu latwiej mi malowac wiele rzeczy, bo nie musze ich dotykac wystarczy krecic kolem.

1 komentarz:

  1. Podoba mi się to, co robisz, dlatego pozwoliłam sobie wyróżnić Twój blog znaczkiem

    The Versatile Blogger

    Zasady wyróżnienia:
    1. Podziękować nominującemu bloggerowi u niego na blogu,
    2. Pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
    3. Ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
    4. Nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
    5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.




    Znaczek skopiuj z mojej strony http://poddasze-decouart.blogspot.com

    Pozdrawiam i zachęcam do wspólnej zabawy!


    OdpowiedzUsuń