15 listopada 2013

Niesamowite

Dostalam dzis niespodzianke, bardzo niespodziewana niespodzianke. Nie wiem co powiedziec.
 Moja kolezanka z ktora siedzialam przy jednym stoliku juz w zerowce wyslala mi prezent troche na urodziny a troche na rozweselenie. Dziekuje A. :)
Magnes jest juz na lodowce, siatka wyladuje w torebce na podreczne zakupy, na serwetki juz mam pomysl, wafelkami zaopiekowal sie juz Camillo. No i wydalo sie z jakiej czesci  Polski pochodze, tak tak Chelm to jeszcze Polska :)
Do prezentu dorzucil sie jej synek, ktorego nigdy na zywo nie widzialam ale znam go z wielu zdjec, ktore co jakis czas przysyla mi jego mama. 
Nie wiele moge napisac po prostu jestem wzruszona. :)

8 komentarzy:

  1. Chyba wzieła Cię tęsknota za Polską, prezent bardzo patriotyczny:)
    Ja pochodzę z tej samej części Polski :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej nie tesknota za Polska. A skad pochodzisz jesli mozna wiedziec?

      Usuń
  2. Świetna niespodzianka :) Pewnie wspomnienia wróciły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a najpiękniejsza ta rakieta do szczęscia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj te takie zupełnie niespodziewane są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym sie spodziewala to nie zrobiloby to takiego wrazenia. Nawet paczke znalazl Camillo wieczorem, bo ja zajzalam tylko do skrzynki na listy a paczka sobie juz tam lezala :)

      Usuń