14 września 2014

Wiekopomna chwila

Jaki to byl intensywny tydzien. Nie wiadomo skad przywleklo sie do mnie przeziebienie i pierwsze 4 dni spedzilam zdychajac na kanapie. Potem okzalo sie ze na niedzielny obiad zapowiedzieli sie rodzice Camillo i jego brat z rodzina. Byla to ich pierwsza wizyta u nas odkad mieszkamy w Szwajcarii. Dom po mojej chorobie przypominal pole walki. Piatek i w sobote przypminal jakis szalony bieg sprzatanie, zakupy gotowanie w miedzy czasie zachorowal Camillo a chory chlop w domu to prawie armagedon.
Udalo sie jakos dobieglam do mety chociaz dzisiaj w "niedzielne" ubranie przebieralam sie jak goscie   juz byli w windzie a mieszamy na pierwszm pietrze.
Pretekstem do wizyty byly urodziny mamy Camillo. Po prostu w prezencie zazyczyla sobie w koncu odwiedzic najmodszego syna:)
Z tej okazji czekal na nia prezent. Dlugo zastanawialismy sie co kupic 78-letniej kobiecie, ktora juz wszystko ma, nie chcielismy aby kolejny szal, perfumy czy inna pierdola wyladowaly w szafie. W sklepie nas olsnilo jak wzielam do reki opakowanie herbaty.
Skompletowalismy jej zestaw herbat ziolowych, dobralismy kilka produktow pasujach: miod, konfitury, czekolady, mieszanka orzechow i podobno jej ulubione After Eight. W domu zapakowalam wszystko w szkyneczke po owocach, ozdobilam kokarda, zawinelam w folie.

Maria cieszyla sie jak dziecko powiedziala, ze dostala prezent skrojony na miare. Mysle ze to niezly pomysl i wiem ze na pewno nie wyladuje w szafie. Czasami zamiast sie starac zeby zrobic wrazenie lepiej zrobic przyjemnosc prezentem.
Mielismy tez malych gosci bratanica i bratanek Camillo w wieku 7( przepraszam 6 lat, bo do urodzin brakuje 3 tygodnie) i maluch 2 lata.  onie tez dostali prezeny urodzinowe. Przy tej okazji ja dokonalam odkrycia : Lego Firends to znaczy wiedzialam o istnieniu takich klockow ale dopiero wczoraj przyjzalam sie im z bliska. Teraz prosze mi powiedziec dlaczego takich zabawek nie bylo kiedy ja bylam dzieckiem przeciez lego dla chlopakow bylo. Dlaczego o dziewczynach pomyslano dopiero teraz??  TO NIE SPRAWIEDLIWE!!!!
Zdjecie pogladowe dla nie zorientowanch. Sofia cieszyla sie tez bardzo, bo w zeszlym roku sw. Mikolaj olal jej prosbe o takie klocki. Patrze i patrze na nie i chyba tez sobie takie zafunduje. A co!!

11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak trafione prezenty :-)
    Lego teoretycznie było dla chłopaków, ja lubiłam się nimi bawić u moich kuzynek choć i one miały ich niewiele. Z resztą zawsze wolałam coś tam sobie konstruować albo bawić się kolejką niż lalkami.
    Trzymajcie się i dużo zdrowia dla Was obojga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj mlodszy brat tez mial Lego nawet sporo ale to zawsze bylo dla chlopakow. Dziekujemy za zyczenia :)

      Usuń
  3. wspaniały pomysł z prezentem dla tesciowej!! miałam właśnie ten sam problem i zrobię dokładnie jak Ty:) dziekuję bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze ze moglam pomuc, wlasnie po to pisze takie posty:)

      Usuń
  4. Piękne prezenty. Lego to obowiązkowy prezent dla mojej bratanicy. Ostatnio kupiliśmy jej samochodzik z przyczepą kempingową. Była zachwycona. Wcześniej dostała największy dom z lego duplo i stragan. Wujek nie umie ominąć tego działu w sklepie i pewnie na Boże Narodzenie będą kolejne klocki do kolekcji;)
    Pozdrawiam.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mysle ze w tym roku sw. Mikolaj wyslucha Sofii i znowu dostanie Lego Friends.

      Usuń
  5. Świetne prezenty!
    Ja też żałuję, że jak byłam dzieckiem to nie było LEGO. Były tylko klocki od których, gdy się je spinało strasznie bolały palce:) A mnie bardzo bolały bo dużo budowałam:)) Za to nacieszyłam się LEGO gdy moja córka była mała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bawilam sie Lego mojego brata, kupowane wtedy jeszcze w Peweksie :) ale wersji dla dziewczynek jeszcze nie bylo i mysle ze twoja corka bawila sie tymi zwyklymi. A Lego Friends ma inne kolory, motywy bardziej pasujace do swiata malych dziewczynek.

      Usuń
  6. Prezent pierwsza klasa! Ja osobiście też uwielbiam właśnie takie dostawać, szczególnie że pysznej herbatki nigdy za wiele :-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ze sie ze mna zgadzasz:)
      tez pozdrawiam

      Usuń