14 stycznia 2015

Szwajcarski Nowy Rok

Juz napisal z 5 albo 6 postow od ostatniego razu, wszystkie w glowie, w czasie spacerow z psem. Chodze i mysle o czym napisze a potem wchodze do domu i robie cos innego. Swieta i Sylwester minely nam wyjatkowo "pracowicie" mielismy ciagle gosci lub my bylismy goszczeni. Krotko mowiac duzo sie dzialo, rok zakonczyl i zacza sie bardzo pozytwnie.

W tym roku, zgodnie z lokalna tradycja dostalismy kominiarza w czterolistnej koniczynce na szczescie. Wreszcie wyjasnilo sie dlaczego w sklepach miedzy swietami a nowym rokiem roi sie biedronek, konskich podkowek, swinek, czy wlasnie takich kominiarzy. One sa wlasnie na szczescie:)
Po prawie trzech latach mieszkania w Szwajcarii wreszcie skosztowalismy typowej szwajcarskiej kuchni, dzieki naszej sasiadce, ktora zaprosila nas na obiad. 
Tak poznalismy fondue chinoise. 

Potrzebny jest odpowiedni sprzet ten na zdjeciu jest mojej sasiadki, ma wiele funkcji na gorze jest pojemnik na fondue, nizej jest grill a na dole przygotowuje sie raclette to rodzaj sera, ktroy sie roztapia na specjalnych patelenkach. 
Tak wyglada nakrycie kazdy dostaje swoj widelec, patelenke i paletke do zsuwania sera. Talerz jest podzielony aby sorowe mieso nie dotykalo innego jedzenia. Fondue chinoise robi sie w rosole tzn. specjalnie przygotowane mieso nabija sie na widelec i gotuje w goracym rosole, ktory jest na stole. 
Podaje sie do tego rozne rodzaje sosow np. koktajlowy, tatarski, czosnkowy, curry itp. oraz rozne marynowane lub nie warzywa, grzyby, mozna przygotowac tez ryz albo ziemniaki, frytki. 



Mieso do tego moze byc rozne to na zdjeciu jest z indyka, najlepsze jest wolowe. Kupuje sie juz gtowe, pokrojone i zrolowane. Zaraz po Swietach my tez kupilsmy sobie odpowiednie urzadzenie do tego fondue, oczywiscie mozna tu tez przygotowywac klasyczne serowe albo alla bourguignonne czyli zamiast rosolu olej i mieso krojone w kostke. Dzieki temu przyjmowanie gosci stalo sie duzo prostrze, bo wystarczy zrobic odpowiednie zakupy, ugotowac rosol postawic na stole, nakryc i gotowe. Nie ma biegani miedzy kuchnia a jadalnia(czy gdzie tam macie stol) Wszystko stoi na stole, mozna spokojnie siedziec i konwersowac. My tak powitalismy Nowy Rok w towarzystwie naszych sasiadow. 
Przed Sylwestrem wymienilismy nasz tymczasowy stol, ktorzy slozyl nam wielnie przez 3 lata na porzadny drewniany stol i wygodne krzesla( wreszcie)na zakupy meblowe zostal wyslany Camillo sam, bo mi sie nie chcialo jechac do Ikei. A on dostal jasne wytyczne, dla pewnosci wyslalam nawet meila ze zdjeciami i nazwami wybranego przeze mnie modelu i koloru- bialy. Co moglo pojsc nie tak?? Powiem tak zgadza sie tylko model krzesel. 

Do domu przyjechal czarny zestaw, bo stol byl w super cenie z 399 frankow obnizono do 99, wiec moj przedsiebiorczy chlop nie mogl ominac takiej okazji. Poinformowal mnie o tym telefonicznie i na stol sie zgodzilam ale krzesla dalej chcialam biale. Niestety jak skonczyl ze mna rozmawiac dal sie przekonac przez kogos z obslugi ,ze do czarnego stolu pasuja tylko czarne krzesla. No i mam..
Na szczescie nie wyglada to tak zle, dokupilam sobie ladny obrus i calosc mi sie nawet podoba. 
 W tym calym swietowaniu-jedzeniu dalismy rade i stracilismy po 2 kg. Swieta, nie swieta dieta przede wszystkim.





6 komentarzy:

  1. Tak to jest wysłać męża samego na zakupy :) dobrze , że kupił chociaż stół ;). Żartuję :)
    Sama jeszcze nie jadłam fonduty, trzeba by było spróbować, tym bardziej , że uwielbiam sery .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pierwszy raz kiedy sam pojechal na zakupy ale tym razem zostal omotany przez tego sprzedawce. Ja fonduty serowe tez jeszcze nie jadlam i narazie nie moge:) Tez pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja bym w życiu nie wysłała mojego G na zakupy - teraz prowadzimy istną batalie w kwestii mebli do pokoju Eleny- mamy tak odmienne gusta jeśli chodzi o kwestię meblowania i gospodarowania przestrzenią,że wciąż nie wiem jak do tej pory zdołaliśmy razem urządzić kuchnię i salon nie zabijając się nawzajem. Fajne to urządzenie- sama sie nad takim zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak juz pisalam Camillo czesto robi sam tego typu zakupy i zazwyczaj jest wszystko ok, zreszta on zna bardzo dobrze moj gust. Zreszta to tylko meble, kiedys je znowu zmienimy:)
      A ktore urzedzenie masz na mysli? To piersze wielofunkcyjne nie jest juz produkowane i watpie by bylo dostepne w Italii.

      Usuń
    2. My raczej nie urządzamy hucznych imprez , ostatnio widziałam takie fajne malutkie i się zastanawiałam.Jak byłam w Polsce tez widziałam fajne urządzenie, ale problem pojawił się jak to przewieźć, zważywszy ,że samolotem dość ciężko i dość kosztownie.Może jak siostra będzie jechać do mnie w wakacje:)

      Usuń
    3. ale te malutkie ze swieczka jako zrodlo ciepla to nie dobry pomyl takie cos nadaje sie tylko do czekolady. Tylko takie na prad maja sens moim zdaniem

      Usuń